10 faktów o Gandzi

We wrześniu świętujemy urodziny Nietopsa (trochę nietoperz, trochę pies 😉 ), który jest z nami już od… 10 lat!

10 faktów o Gandzi z okazji Jej 10 urodzin

  1. Gandzia jest byłą podopieczną Fundacji Głosem Zwierząt. Jej mama Nuka urodziła Ją i siedmioro rodzeństwa w podpoznańskim przytulisku. Podczas naszego pierwszego spotkania siedziałam w jednym narożniku pokoju, Ona w drugim. Nie było, jak w komedii romantycznej, ale warto było dać sobie czas! Bardzo dużo pracowałyśmy nad zwiększeniem Jej zaufania do dwunogów. Nie jest idealnie, ale kocham Ją taką jaka jest.
  2. Imię – to nie taka prosta sprawa. Na stronie fundacji Nela, w domu tymczasowym Zosia, ostatecznie Gandzia.
    Gandzia, bo:
    – odbieraliśmy ją z osiedla, gdzie nazwy ulic były zielarskie: majerankowa, bazyliowa i takie tam;
    – obok nas jest pole konopi lnianej (cały czas mnie bawi, jak spaceruję wzdłuż uprawy i wołam „Gandzia!”);
    – mieliśmy nadzieję na wyluzowanie tego nerwuska.
    To jeszcze nie koniec! Bo Gandzia to: 50% (Gan)Dziunia + 50% (Gan)Dzik. Bywa też Gadem, Młodą i Nietopsem.
  3. Zyskuje przy bliższym poznaniu – początki bywają głośne. Zwłaszcza, jak ktoś pojawi się niespodziewanie lub gdy jest zdenerwowana. Ale… wystarczy spędzić u nas chwilę a kładzie swój pyszczek na kolanie i z maślanymi oczami prosi o głaskanie.
    Zdobywanie przyjaźni i zaufania Gandzi jest jak zimowe zdobywanie himalajskich szczytów, niewielu się odważa, garstce się udaje… ale Ci, którzy tego dokonają czują się spełnieni i szczęśliwi. Rzecz w tym, że Gandzi przyjaźń jest czymś, co do człowieka wraca… jakieś milion razy dziennie.” (Tata Gandzi)
  4. Gandzia jest psem, który wspaniale odnajduje się w gospodarstwie. Uwielbia doglądać zwierząt, pilnować obejścia, towarzyszyć we wszelkich pracach ogrodowych. Realizuje się w naszym małym ogródku i podczas wizyt u „dziadków”. U moich rodziców wspaniale dogaduje się z psami, kotami i wszystkimi stworami.
  5. Lubi odwiedzać naszych sąsiadów. Mieszkamy trochę w komunie. 😉 Bliźniak, trzy mieszkania – nie ma znaczenia, które drzwi się otwierają. Gandzia zna lokalizację kuchni w każdym domostwie. W jednym ma nawet swoje ciasteczka w szafce – Ona chętnie pokaże w której.
  6. Jest bardzo czujna i reaguje z prędkością światła. Chyba, że właśnie leży na kanapie, albo wpakuje się do łóżka – wtedy udaje martwą. Nie ma psa.
  7. Przez tydzień była psem niewidzącym. Przypadek okulistyczny przy chorobie odkleszczowej. Bardzo duże ciśnienie oka, podejrzenie odklejenia siatkówki i bardzo słabe rokowania, czy będzie kiedykolwiek widzieć. ALE… szybkie i skuteczne działania z naszą najwspanialszą Panią Doktor i zdarzył się CUD – Gandzia odzyskała wzrok. Obecnie w wolnych chwilach pracuje, jako asystentka naszej ulubionej lekarki weterynarii. Czuwa, czy zabiegi, które przechodzi Samosia są wykonywane poprawnie. 😉
  8. GaSa – pierwszy człon nazwy tej techniki pochodzi od Jej imienia. Jest pierwszą sunią, która miała okazję spróbować masażu relaksacyjnego w tej formie. To ona jest na okładce pierwszego wydania (wkrótce drugie!) – zdjęcie, które zrobiła Jej najwspanialsza dwunożna przyjaciółka Marta Zawistowska.
  9. Jedyną „komendą”, którą „umie” Gandzia jest: POKAŻ CYCKI.
    „Gandzia ma tak dopracowane pokazywanie i eksponowanie cycków, że Jenna Jameson i Linda Lovelace (legendy branży porno) mogłyby jej tylko pozazdrościć.” (Tata Gandzi i Jego porównania… 🙃)
  10. W całej tej swojej nerwowości i szczekliwości to Matka Polka Opiekunka. Gdy tylko nasza kilkumiesięczna sąsiadka zakwili w wózku – Ona jest obok. Gdy nasze psiaki jadą do „dziadków” na wakacje – Ganadzia wspiera Samosię, która jest już starszą, mało ruchliwą panią. W stosunku do naszego kota Dekla wykazuje się wprost anielską cierpliwością. Nikt nie pociesza w chwilach smutku i płaczu jak Ona! Nawet gumowe kurczaki wiedzą jak empatycznym jest stworzeniem.
urodzinowo o Gandzi - 10 faktów o naszym psiaku

Młoda nie jest już chyba taka młoda?

Dodaj komentarz