Przejdź do treści
Strona główna » Blog » Kim jestem?

Kim jestem?

To ja Mucha, czyli…  filozofia GaSa i filozofowanie. 😉

Zadaj sobie pytanie „kim jestem?” – co odpowiadasz?

Często będzie to nazwa wykonywanego zawodu i/lub roli pełnionej w rodzinie. Praca stanowi dużą część naszego życia. Czasami przytłaczająco dużą.

Teraz kiedy zadaję sobie to pytanie, odpowiadam: jestem Muchą ((po)wolną Muchą).

Na Muchę składają się doświadczenia, które zebrała w życiu, również zawodowym. Podzielę się z Tobą moją ścieżką, zwracając uwagę na to czego poszukiwałam i co wyciągnęłam z różnych jej etapów.

JĘZYKI OBCE

Chcę zrozumieć i być rozumianą

„Turysta zamierza zastosować swoja niezwykłą szkołę lingwistyczną, co oznacza, że będzie mówił we własnym języków, za to głośno i powoli.”
Terry Pratchett, „Kolor magii”

Od wieku nastoletniego wiązałam swoją przyszłość z językiem niemieckim (spoiler: nie wyszło). Nauka języków obcych fascynowała mnie odkąd pamiętam.

To ważne, żeby porozumiewać się w sposób zrozumiały dla wszystkich biorących udział w rozmowie. Za każdym razem będąc w podróży staram się nauczyć chociaż kilku słów i zwrotów.

Teraz widzę analogię do… potrzeby poznania języka zwierząt, natury.

Zastąpienie komunikacji: „zrozum mnie” inną: „spróbujmy znaleźć wspólny język”.

ZOOTECHNIKA

Chcę wiedzieć więcej o zwierzętach

kim jestem? mgr inż. zootechnik

Jestem zootechnikiem z magicznymi literkami przed imieniem i nazwiskiem.

Wybrałam ten kierunek, bo chciałam pracować ze zwierzętami (i dlatego, że po maturze nie dostałam się na germanistykę, przez język polski 😉).

Na pierwszym roku mi się podobało: zoologia, botanika, anatomia nawet chemia i statystyka. Brakowało mi większego nacisku na naukę o potrzebach („dobrostanie”) i komunikacji gatunków zwierząt hodowlanych.

Po uzyskaniu dyplomu wiedziałam, że nie chcę pracować jako „typowy zootechnik w dzisiejszych czasach”. Od zawsze czułam, że każde zwierzę jest indywidualną istotą. Nie jest kolejnym numerem, który ma wyprodukować x produktu.

BEHAWIORYSTYKA

Chcę zauważać i respektować komunikaty naszych podopiecznych

Gandzia przed szkołą - Kaszuby 2023

Hobbystycznie zaczęłam zgłębiać, to czego brakowało mi na studiach: zachowanie i komunikacja zwierząt (głównie psów). Namiętnie podróżowałam po seminariach, kursach i szkoleniach.

Bliżej było mi do obserwacji interakcji pomiędzy zwierzętami, nauki o ich potrzebach, niż do kształtowania zachowań.

Bo dlaczego akurat takich? Bo ja tak chce? Bo każdy pies powinien umieć „siad”?
Gandzia (imię psa) nie umie, tzn. nie na komendę. 😉

ZOOFIZJOTERAPIA

Chcę pomagać

Zoofizjoterapia! To było jak objawienie.

Na jednym z seminariów usłyszałam „rehabilitacja psów” i przepadłam. A że jestem typem kujona, to… rozpoczęłam kolejne podróże po kursach i szkoleniach.

W ferworze walki zapomniałam o mojej pierwszej myśli (może ją wypierałam? bo była zbyt banalna i powierzchowna?), że „będę głaskać psy (czyt. będzie miło) i będą mi za to płacić (czyt. można połączyć pasję z pracą)”.

Skupiłam się na zgłębianiu tajników zawodu w Polsce i w Niemczech.

Miałam plany otworzenia własnego gabinetu oraz świadomość jak ogromna wiedza i umiejętności są niezbędne do wykonywania tego zawodu.

Po ukończeniu pierwszego kursu zaczęłam oferować darmowy masaż relaksacyjny i… przypomniało mi się, to co najbardziej mnie w tym cieszy: uważne, spokojne, naturalne spędzanie czasu z psami.

GaSa

Chcę, żeby każdy potrafił zrozumieć swojego podopiecznego

kim jestem? Samosia podczas sesji do pierwszego wydania książki

Narodziła się technika GaSa. Zebranie z poprzednich etapów edukacji, tego, co ze mną współgrało.

Skupiłam się na tym, co sprawiało mi (i masowanym) radość, co mnie interesowało i czułam, że jest ważne.

PROGRAMOWANIE

Chcę tworzyć, być kreatywną

kim jestem? warsztaty js

Postanowiłam dogadać się z komputerem.

Stwierdziłam, że „robię ile mogę, żeby psy były słuchane, mogły się relaksować, ale… muszę zadbać też o moje czworonogi”. Przygotowałam się do zawodu, który jest poszukiwany na rynku pracy (w przeciwieństwie do zoofizjoterapeuty, przynajmniej w tamtych czasach).

I… przypomniałam sobie co jeszcze uwielbiam: działanie twórcze, kreatywne.
Tworzenie czegoś od zera, tak żeby było użyteczne, przyjemne dla oka i intuicyjne.

Kim jestem? Co teraz robię?

Korzystam z doświadczenia opisanego powyżej. Chcę być, żyć i tworzyć w zgodzie ze sobą, w bliskości z tymi, którzy są dla mnie ważni i chcę się tym dzielić.

Przez jakiś czas robiłam NIC.

Wyzwaniem było odpowiadanie na pytania „co teraz?”, „masz już inną pracę?”. Czułam, że potrzebuję chwili na oddech. Nie wiedziałam już co odpowiadać na pytanie „kim jesteś? Czym się zajmujesz?”.

NICZYM, właśnie próbuję dać sobie CZAS I PRZESTRZEŃ, żeby się dowiedzieć, co i jak chcę robić.

Poczułam, że nie tylko zwierzęta potrzebują uważności i relaksu. My, ludzie, również. A gdyby tak „rozszerzyć GaSa” na inne obszary, gdzie kultywuję wolność, powolność i uważność? Staram się tak właśnie robić.

Kim jestem?

Muchą, która realizuje potrzebę spokojnego i uważnego życia poprzez kreatywne działania.

A Ty? Kim jesteś?

DODAJ KOMENTARZ (Administratorem danych osobowych podanych w formularzu jest DeGaSa - Marta Mucha-Balcerek. Zasady przetwarzania danych oraz Twoje uprawnienia z tym związane opisane są w polityce prywatności. )

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *