“Chcemy natury! Nie nowe mury!”

Jak stałam się twarzą protestu? Miałam profesjonalny plakat.

Ostatnio pojawiałam się w różnych mediach (TVP3, WTK, Wyborcza.pl). W materiałach zobaczycie mnie z plakatem „naturalne środowisko a nie wielkie blokowisko”.

To hasło chyba tłumaczy, dlaczego wspominam o tym też tutaj na blogu: #dzieckolasu.

działka 1691 Stęszew - protest WTK

W miejscowości, w której mieszkam, wydano zgodę na wybudowanie bloków w bezpośrednim sąsiedztwie Wielkopolskiego Parku Narodowego.

Powinniśmy chodzić dumni, jak pawie, że mamy bufor pomiędzy zabudowaniami a terenem będącym najwyższą formą ochrony przyrody w Polsce i obszarem Natura 2000.

Ale nie…

Nie będę tutaj powielała tego, co zostało już napisane. Można o tym przeczytać na stronie: 1681.zielonysteszew.pl lub na Facebook’u: Echa Stęszewa.

Jest mi po prostu bardzo przykro.

Mimo wszystko w całej tej sytuacji budujące jest to, że tak wielu mieszkańców stanęło w obronie natury.

“Bardzo cieszymy się, że tak ogromna rzesza mieszkańców rozumie, iż “rozwój” poprzez beton jest miernikiem rodem z minionego stulecia. Przyszłym pokoleniom na pewno nie zabraknie parkingów i blokowisk… zabraknie naturalnych obszarów. To co kiedyś było powszechne i dostępne przez podobne działania staje się unikatowe, godne najwyższej troski i uwagi.” (Zielony Stęszew)

Mam nadzieję, że Burmistrz i Radni zamiast skłócać mieszkańców, wycofają się z decyzji o zabudowie działki. Tym samym zastosują się do zaleceń Metropolii Poznań, która podkreśliła w swojej opinii wyjątkowość tego terenu.

Dodaj komentarz